Gra o tron

George R. R. Martin robi z czytelnikiem, co chce. „Gra o tron”

Zaczynamy czytać książkę.

Nagle głównego bohatera spotyka coś bardzo złego.

Ale jesteśmy spokojni – przecież to główny bohater.

Bez niego nie obyłaby się reszta książki…

Cóż, w przypadku „Gry o Tron” Georga R. R. Martina nic nie jest takie oczywiste.

Nie można być niczego pewnym.

I lepiej nie przyzwyczajać się za bardzo do bohaterów.

Nie lubić ich za bardzo…

Choć tak się nie da!

Bohaterowie „Gry o tron” to barwne, ciekawe postacie, które kochamy (lub szczerze nienawidzimy).

Dlatego każdy nagły zwrot akcji w tej książce targa czytelnikiem na wszystkie strony i nic się nie poradzi – autor za nic ma sobie zasady, do których przywykliśmy. 🙂

Jeśli szukasz w książce czegoś ożywczego, odważnego i poruszającego, koniecznie sprawdź tę pozycję.

Być może szukałaś/szukałeś właśnie tego!

 

You Might Also Like
Dodaj komentarz